NSA: sędzia zaopiniowany przez KRS został powołany przez prezydenta, więc może orzekać

Obywatele zaczęli składać skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w których podnoszą wątpliwości co do statusu co najmniej jednego z sędziów powoływanych przez prezydenta, a wcześniej pozytywnie zaopiniowanych przez Krajową Radę Sądownictwa w nowym składzie. Już w drugiej takiej sprawie NSA orzekł, że wskazany sędzia może orzekać, ponieważ jego powołanie jest prerogatywą prezydenta.

Komentarz:

Prosta logika inżyniera z wykształcenia i dziennikarza z wyboru mówi mi, że:
1. Jeśli prezydent łamie prawo odbierając przysięgę od osoby rekomendowanej mu przez organ nielegalny, to ta osoba jest przebierańcem i uzurpatorem a nie sędzią
2. Jeśli ta osoba przyjęła tą godność wiedząc, że po drodze łamane jest prawo to nie spełnia podstawowego wymogu bycia prawnikiem i sędzią – nie jest nieposzlakowanego charakteru
3. Zgodnie z logiką NSA organ wybrany legalnie może już działać nielegalnie i jest to już legalne – ciekawa logika

Przed chwilą (czwartek 19 grudnia 2019, ok. godz. 14:35) minister Ziobro stwierdził w polskim Sejmie, że nie można podważać decyzji prezydenta, niezależnie kogo powoła na sędziego – nie wiem jak Państwu, ale mnie kojarzy się to z prawem rzymskim – tym w majestacie którego cesarz, chyba Kaligula powołał swojego konia na senatora. Ciekawa logika… a może jednak kota? Skoro można uniewinnić niewinnego, to chyba i to będzie OK?