Widmo groźnej patologii krąży po Polsce. Pracownicy ZUS ujawniają Bizblog.pl kulisy kontroli L4

Wychodzi na to, że kontrolowane matki na działalności gospodarczej dostają rykoszetem. ZUS od paru lat wszystkim Polakom przykręcił śrubę, biorąc pod lupę ogół świadczeń chorobowych. Zawsze to prościej niż poprawiać dziurawe jak durszlak prawo, przez które wyciekają miliony z państwowej kasy. Efekt jest taki, że z jednej patologii, jaką jest masowe wyłudzanie zasiłków, powoli popadamy w kolejną, groźniejszą, bo urzędową.

O kontrolowanych przez ZUS matkach na działalności gospodarczej piszę od pewnego czasu. Rozmawiam z tymi kobietami, dopytuję o szczegóły sam Zakład. I do tej pory byłem przekonany, że to odgórna akcja i szukając kasy na realizację polityki socjalnej (np. trzynastą emeryturę) ZUS swoje sauronowe oko zwrócił ku kobietom prowadzącym własny biznes.

Na to, co dzieje się w Zakładzie, oczy otworzyły mi rozmowy z kilkoma byłymi pracownikami ubezpieczyciela. Byli zatrudnień w ZUS-ie od paru do blisko 30 lat. I wszyscy jak jeden mąż mówią: to nie kobiety są celem, ale beneficjenci wszystkich świadczeń Zakładu.